Już mam mojego Karolla z powrotem (♥♥) Stęskniłam się za nim strasznie…a on wycieńczony, po ciężkim weekendzie w Bielsku… smacznie już śpi.
Ja tymczasem powolutku zamykam weekend i szykuję się psychicznie na jutrzejszy dzień pracy.Bardzo się cieszę że mimo pracującej soboty ten weekend był taki długi.
Nadrobiłam wszystkie zaległości w praniu i prasowaniu, mieszkanko posprzątałam na błysk, ogarnęłam troszkę siebie…. i zrobiłam jeszcze masę rzeczy które długo czekały na liście „do odhaczenia” ;)
Nadrobiłam też zaległości you-tubowe , i obejrzałam moje wszystkie ulubione kanały….
A pod wpływem jednego z nich zrobiłam kosmetyczne zakupy na Paatal, już nie mogę doczekać się przesyłki ! ;) Oczywiście kupiłam troszkę bibelotów pod kątem świąt które zbliżają się do nas coraz to większymi krokami ;)
Buziaczki, xoxo
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz